Zmieniamy się dla Ciebie!
Teraz 
jeszcze więcej produktów, lepsza funkcjonalność! Łatwiejsze zakupy!

Kup w ciągu...

11

[01.05]

a zamówienie wyślemy jeszcze dzisiaj.

Dziś już nie wysyłamy. Zamówienia zostaną wysłane w następnym dniu roboczym.

Dzisiejsze zamówienia zostaną wysłane następnym dniu roboczym.

Chmura tagów
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
PORADY EKSPERTA

Klienci, którzy odwiedzają nasz sklep stacjonarny (zawsze zapraszamy) bardzo chwalą sobie sposób w jaki traktujemy ich potrzeby.
Zawsze z chęcią dzielimy się wiedzą i doświadczeniem. Chcielibyśmy by nasi klienci online byli równie usatysfakcjonowani.

Podpowiemy Ci, na co zwrócić uwagę przed zakupem i pomożemy wybrać rozwiązanie, które jest optymalne do Twoich potrzeb. 

Nasi eksperci zdradzą tu trochę użytecznych trików oraz informacji ułatwiających wybór, tak by byli Państwo jak najdłużej zadowoleni z użytkowania kupionego u nas sprzętu.

Pielęgnacja trawnika i dobór sprzętu 0
Pielęgnacja trawnika i dobór sprzętu

Wyobraźcie sobie Państwo...  pole golfowe...

I nie chodzi mi tutaj o te nieskończone powierzchnie równiutkiej soczystej zieloności tylko o tą zieloność samą w sobie, to co czujecie pod bosymi stopami, ten cudownie miękki, puszysty dywanik...

"No marzenie wspaniałe, ale raczej nierzeczywiste";
"nie u mnie";
"to trzeba mieć profesjonalny sprzęt i kupę czasu"... - nieprawda.

Można zwykłym sprzętem i małym nakładem czasu...

Najprościej jest zatrudnić profesjonalistów - nie wymaga to ani sprzętu, ani czasu, ale kosztuje. Bardziej ambitnym ogrodnikom, którzy chcą podziwiać efekty swojej pracy zaproponuję kilka sprawdzonych metod na doprowadzenie trawnika do pięknego wyglądu i utrzymanie go na długo.

 

Tutaj dowiesz się jak pielęgnować trawnik.


Jak
się do tego zabrać?

Po pierwsze inwentaryzacja. Na początku musimy określić jaki mamy areał czym dysponujemy, oraz w co ewentualnie należy mądrze i sprytnie zainwestować, no przecież jesteśmy SMART!

Najważniejsza rzecz to kosiarka.

Dlaczego? No przede wszystkim dlatego, że koszenie jest najczęściej powtarzaną czynnością przy pielęgnacji trawnika. W okresie szybkiego wzrostu roślin (kwiecień - czerwiec) nawet raz w tygodniu trawnik wymaga koszenia, więc niech czynność ta będzie jak najmniej czasochłonna i jak najbardziej efektywna.

Wybieramy kosiarkę

Areał a wybór kosiarki - jeżeli mamy duży trawnik, bez nasadzeń, ścieżek czy rabatek łatwiej go pielęgnować, ale potrzeba większego sprzętu. W specyfikacjach kosiarek w naszym sklepie zawsze podajemy do jakiej wielkości trawnika są dedykowane poszczególne modele.

Kosiarki o małej szerokości cięcia są dedykowane do mniejszych trawników oraz do terenów z dużą ilością nasadzeń i przeszkód, ponieważ małą, lekką kosiarką łatwiej jest manewrować wokół krzewów czy rabatek. Polecamy do takich terenów model YLK40P139 FAWORYT lub MAKITA model ELM3311.

Na dużą powierzchnię polecamy kosiarki o jak największej szerokości cięcia - modele o średnicy cięcia powyżej 46cm będą odpowiednie, np. kosiarka SH53BS750N-4W1 FAWORYT.

SH53BS750N-4W1 FAWORYT 53cm 

foto. Kosiarka SH53BS750N-4W1 FAWORYT

Pamiętajmy, że koszenie ma być przyjemnością i odskocznią od codziennej pracy a nie udręką, więc jeśli masz do pielęgnacji naprawdę duży teren, polecamy traktorki koszące!

Warto też zastanowić się nad rodzajem zasilania - elektryczna czy spalinowa? Tutaj również kierujemy się wielkością i kształtem areału, trudno ciągnąć przedłużacz na działce 1500m2 i kręcić się z nim wokół drzewek. Z kolei przy ciasnej zabudowie i zwykle mniejszych powierzchniach trzeba się zastanowić nad uciążliwością sprzętu - sąsiedzi z pewnością będą zadowoleni z wyboru elektrycznej, a wiadomo - ważna zasada mieć dobrego sąsiada :)

Kolejne pytanie - z koszem czy z bocznym wyrzutem? - no tutaj wybór jest prosty, jeżeli celem jest ładny, równy trawnik, to obowiązkowo z koszem. Stosując kosiarkę z bocznym wyrzutem albo zostawiamy skoszone źdźbła na trawniku albo musimy je zgrabić. Samo grabienie jest dla trawnika zdrowe, ale zabiera dużo czasu i energii, a przecież miało być lekko, łatwo i przyjemnie. Kosiarki z koszem są oczywiście droższe, ale nie kupujemy tego sprzętu co miesiąc i tak naprawdę za pół roku nie będziemy pamiętać, czy kosiarka kosztowała 200 złotych więcej czy mniej, ale za to na pewno zapamiętamy ból pleców już po pierwszym grabieniu trawnika.

foto. Kosiarka Grillo FX27

Kosiarka z mulczerem. A co to jest i z czym to się je?

Ogólnie mulczowanie to sposób odzysku ściętej trawy z powrotem do gleby.

Podczas mulczowania zamknięty jest jakikolwiek wyrzut trawy a ścięte źdźbła są kilkukrotnie podrzucane przez nóż (nóż jest specjalnie profilowany) i ponownie cięte na malutkie kawałeczki, które opadają na skoszoną trawę i wracają w ten sposób jako naturalny nawóz do gleby. Ale… No właśnie, nawóz...

Ścięta trawa ma odczyn kwaśny i o ile na glebach wapiennych zabieg mulczowania jest wskazany, to w przypadku gleby o odczynie obojętnym lub kwasowym błyskawicznie dodatkowo i zupełnie niepotrzebnie zakwasimy sobie trawnik. Następstwem tego będzie szybki i wzmożony rozrost mchu. A miał być piękny "dywanik". Często Klienci pytają, czy mam kosiarki z mulczowaniem, bo czytali, że to takie świetne, że nawóz, że nie trzeba ganiać z tym koszem i w ogóle. No nie do końca.

Mulczowanie jest zdrowe dla trawnika, ale nie częściej niż
raz w miesiącu dla gleb zasadowych

około raz na 6 tygodni dla gleb obojętnych 
i maksymalnie raz na 2 miesiące dla gleb kwasowych,

więc nie stosujmy mulczera jako sposób na pozbycie się ściętej trawy.

Ściętą trawę można wyrzucić do brązowego worka na odpady biodegradowalne... lub zużyć w naturalny sposób. Jak? Bardzo prosto - skoszona trawa (ścięte źdźbła, nie pył po mulczowaniu!) rozłożona grubo wokół roślin kwasolubnych (różaneczniki, wrzosowate, iglaki, borówki) doskonale ściółkuje te rośliny. Nie dość, że zatrzymuje parowanie wody z okolic korzeni to jeszcze znacznie hamuje rozwój chwastów. Drzewka i krzewy owocowe będą wdzięczne za taką pierzynkę wokół pnia.

To co z tym mulczerem? Brać czy nie? Większość kosiarek w tej chwili posiada zestaw do mulczowania w standardzie więc nie trzeba się zastanawiać, warto jednak zastanowić się nad tym jak często go używać.

Skąd mam wiedzieć, czy używać mulczera czy nie? Jaki mam odczyn gleby?
Nie wiemy? Ponieważ profesjonalny pomiar odczynu gleby może być drogi, a tani nie jest miarodajny, spróbujmy go określić w inny sposób. Będzie i ambitnie i niskim kosztem... jak na spryciarzy przystało.

Sprawdźmy co na tym trawniku rośnie i bujnie się rozwija. Oprócz trawy zwykle rosną na trawniku chwasty i to rosną dużo szybciej niż trawa. Część z nich jest kwasolubna, część preferuje glebę zasadową i zgodnie z preferencjami rośnie na potęgę.

Jeżeli na trawniku mamy piękny
mech, bratki trójbarwne, szczaw czy rumianek
to gleba jest kwasowa,
jeśli zaś irytują nas maki polne, podbiał, gorczyca czy cykoria,
to odczyn gleby jest zasadowy.

Koszenie - formowanie

Na ładny wygląd niskim nakładem trzeba poczekać, najlepiej aktywnie, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie. Są więc trzy rzeczy, które musimy zrobić by pomóc naszemu dziełu dojrzeć.

Po pierwsze kosimypo drugie kosimy...
i po trzecie też kosimy.

Jak? Najlepiej na 5-6 cm. Ścinamy wtedy łodygi chwastów razem z kwiatostanami.

Jeżeli trawa ma już powyżej 15cm to kosimy na 2 razy - najpierw na najwyższym poziomie, a później na najniższym. Jak spróbujemy kosić od razu na najniższym to trawa będzie się kładła pod nożem i nic z tego nie będzie, dlatego nie zapuszczajmy tak trawnika, który ma być ładny.

Kosiarki Tools for Smart

foto. Kosiarka spalinowa YLK40P139 FAWORYT i elektryczna MAKITA model ELM3311.

Wskazówka: by utrzymać ładny trawnik, należy kosić go zanim trawa osiągnie wysokość 10-12cm - to maksymalna wysokość, na która sobie możemy pozwolić.

Skoro wiemy już jak i kiedy korzystać z kosiarki, znamy techniczne możliwości sprzętu wróćmy do tematu pielęgnacji, bo to przecież poradnik o trawniku, a nie o kosiarkach.

 

Pozostałe ważne zabiegi.

Nie można zapomnieć o kilku, często pomijanych zabiegach. Wertykulacja, aeracja, nawożenie i odchwaszczanie.


Wertykulacja.

Na wiosnę oraz na jesieni powinniśmy trawnik zwertykulować. Wertykulacja jest zabiegiem pielęgnacyjno-odżywczym. Wertykulator rozcina warstwę darni i filcu (martwe części korzeni, martwe rośliny, mech) i napowietrza glebę wokół korzeni, przez co łatwiej dociera do nich woda i składniki odżywcze.

Wiosenną wertykulację przeprowadzamy najlepiej w kwietniu, kiedy trawa zaczyna okres wzrostu, najlepiej po pierwszym skoszeniu trawnika. Pobudzi to wzrost i zagęszczanie murawy. Wertykulację powinniśmy przeprowadzić na lekko wilgotnej ziemi, koniecznie po koszeniu, aby nie uszkodzić wzrastających pędów. Najkorzystniej jest wykonać wertukulacje kilkukrotnie na każdym pasku - zaczynając od najmniejszego zagłębienia noży i zwiększając głębokość rozcinania za każdym przejazdem. Pracy więcej co prawda, ale za to efekt spektakularny.

Jesienną wertykulację przeprowadzamy najlepiej pod koniec września. Zapewniamy w ten sposób trawie przygotowanie do warunków zimowych i usuwamy mech, który narósł w sezonie. Jesienna wertykulacja nie jest wymagana, ale warto chociaż raz spróbować, aby przekonać się, że wygląd trawnika po zimowych roztopach jest znacznie lepszy niż po sezonach, kiedy nie dokonywaliśmy jesiennej wertykulacji.

Nawożenie.

Po wiosennej wertykulacji warto jest trawę zasilić nawozem o dużej zawartości żelaza i zadbać o nawodnienie. Dzięki temu rośliny będą mocniejsze i zdrowsze przed letnimi suszami i kiedy u sąsiada będzie żółte, wypalone siano na trawniku, nasz będzie cieszył oko soczystą zielenią.

Aeracja.

Aeracja jest zabiegiem odżywczym - powoduje napowietrzenie korzeni trawy poprzez nakłuwanie trawnika igłami aeratora. Aerację powinno się wykonywać w okresie suszy, kiedy stwardniała od słońca ziemia trudno wchłania wodę i blokuje dopływ powietrza do korzeni.

Odchwaszczanie.

Wszystko ładnie, ale wciąż odrastają chwasty. Co z tymi chwastami? Jak się ich pozbyć? Najskuteczniejszą metodą jest inwestycja w środki chemiczne od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. I jeśli nie posiadamy opryskiwacza, to powinniśmy rozważyć zakup, będzie łatwiej, no i jest to jednorazowy wydatek.

Nie bójmy się stosować herbicydów. Ładny trawnik to trawa, bez mleczu, ostów czy babki. Warto zastosować oprysk na chwasty dwuliścienne. Pozbądźmy się ich, bo szpecą murawę. Oczywiście po wypaleniu chwastów mogą zostać "gołe placki" na trawniku, które w prosty sposób usuniemy, najprostszym z możliwych rozwiązań. Dosiewamy tam trawę. Przy dosiewkach trzeba pamiętać, że trawa trawie nierówna - jeżeli mamy szczeciniastą, odporną na wydeptywanie to taką kupmy. Jeśli trawnik jest głównie miękki, "wypoczynkowy" to szukajmy takiego gatunku.

Podlewanie

Trawnik trzeba podlewać. Szczególnie w okresie suszy, żółta, wypalona słońcem trawa nie jest zdrowa i nie rokuje urody na następny sezon. Zadbajmy o właściwe nawodnienie. Nie potrzeba budować skomplikowanych zautomatyzowanych systemów nawadniających, wystarczy zwykły zraszacz bijakowy, wąż i pół godziny w okresie suszy codziennie.

No i kosimy, kosimy, kosimy...

 

Jeśli masz jakieś wskazówki, lub chciałbyś podzielić się swoimi doświadczeniami, zapraszamy do komentowania. 


Odwiedzaj nas często by być na bieżąco, lub zapisz się do naszego newslettera - Bądź SMART.



Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl